Nieznane oblicze witaminy C

2021-01-28
Nieznane oblicze witaminy C

O witaminie C w kosmetykach napisano już chyba wszystko. Regularnie pojawiają się doniesienia o nowej, jeszcze skuteczniejszej jej formie. Czy rzeczywiście nie jest w stanie nas już niczym zaskoczyć? Niekoniecznie. I właśnie dlatego porozmawiajmy o…. koniach.

Tak, dobrze zrozumieliście, o koniach. Bo to dzięki nim odkryto niesamowite właściwości popularnej i traktowanej często jak chwast rośliny – rokitnika. Ale od początku. Nasza historia zaczyna się w IV w. p.n.e., gdy Aleksander Wielki ruszył na podbój świata. To właśnie podczas jednej z wypraw żołnierze jego armii zauważyli, że po zjedzeniu owoców z niepozornego krzewu, konie szybko odzyskiwały siłę, a ich sierść nabierała pięknego blasku i gładkości. Co więc zrobili?  Spróbowali tych jagódek sami. Na szczęście w wyniku takiego działania nie poszli gremialnie na L4 tylko po jakimś czasie zauważyli przypływ sił, zwiększenie wydolności organizmu i oczywiście mocniejsze włosy i gładszą skórę (co na wojnie miało średnie znaczenie, więc nie poświęcili temu faktowi zbytniej uwagi).

 

Magiczna roślina, która dodaje sił, wzmacnia włosy i wygładza skórę? Coż to takiego?

 

Dziś wiemy, że krzewem tym był rokitnik. Zresztą do dziś jego łacińska nazwa Hippophae oznacza „błyszczącego konia”. Swoje niesamowite działanie zawdzięcza bogactwu składników odżywczych, których naliczono aż 190. Dla nas najważniejsza dziś będzie witamina C, której w owocach rokitnika jest 10 razy więcej niż w pomarańczach. To robi wrażenie. Jeszcze lepszą informacją jest fakt, że witamina ta nie rozkłada się podczas przechowywania i przetwarzania owoców rokitnika, ponieważ nie zawierają one niszczącego witaminy C enzymu - askorbinazy. Jaki z tego wniosek? Owoce rokitnika są doskonałym surowcem do tworzenia kosmetyków.

Owoce rokitnika są świetnym źródłem witaminy C. Tylko do czego jest ona nam potrzebna? Jak działa na skórę i włosy?

 

Właściwości pielęgnacyjne witaminy C można wymieniać w nieskończoność. Jednak w kontekście skóry i włosów najważniejsze jest jej działanie antyoksydacyjne, rozjaśniające i ujędrniające. Wszystkie te efekty zostały wykorzystane w kosmetykach z linii C-berrica marki Natura Siberica. Wszystkie produkty wchodzące w jej skład są wegańskie, a zastosowana w nich witamina C pochodzi bezpośrednio z rokitnika ałtajskiego, ale także z…. laboratorium. Ta druga to nowoczesna forma witaminy C - SAP. Jej wyjątkowość polega na tym, że jest ona bardzo stabilna, nie rozkłada się z czasem w kosmetyku, ale cierpliwie czeka, aby zacząć działać dopiero w momencie kontaktu ze skórą człowieka, gdzie nasze naturalne enzymy uwalniają jej czystą, najbardziej aktywną formę. Sprytnie.

 

Oblepikha C-berrika czyli witamina C i spółka. 

 

Linia Oblepikha C-berrica to zbiór kosmetyków do twarzy, gdzie możemy znaleźć produkty oczyszczające takie jak Oczyszczający żel do twarzy z witaminą C, który nie dość, że umyje to jeszcze nawilży, rozjaśni i delikatnie odświeży naskórek (ponieważ wraz z dużą ilością ekstraktów owocowych w bonusie dostajemy również kwasy AHA). Jeśli jednak potrzebujemy silniejszego odświeżenia i złuszczenia naskórka, możemy wybrać Rewitalizujący peeling-maskę z witaminą C. Tu oprócz witaminy C i naturalnych kwasów owocowych działa na skórę kwas glikolowy, a więc efekt złuszczający jest odpowiednio silniejszy. Po oczyszczeniu twarzy możemy o nią zadbać przy pomocy dwóch rodzajów serum. Albo tego o działaniu antyoksydacyjnym , które wzmocni, wyrówna koloryt i ochroni przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych lub też energetyzującym, które dzięki zestawieniu witaminy C z koleżankami A i E, doda blasku i zadziała silnie przeciwstarzeniowo. Na koniec nie zapomnijmy o kremie. Rozświetlający krem na dzień z wit. C SPF 20 to doskonały sposób na pięknie nawilżoną i rozświetloną skórę przez cały dzień. Filtr SPF 20 zapewni ochronę przed promieniowaniem słonecznym co jest o tyle ważne, że jest to najlepszy sposób na spowonienie procesów starzenia. Z kolei Tonizujący krem-fluid do twarzy z wit. C to kosmetyk, w którym towarzystwa witaminie C dotrzymuje kwas hialuronowy i panthenol, co wskazuje na silne działanie nawilżające i ujędrniające skórę. 

A co z włosami? Czy rokitnik i witamina C przydaje się tylko w pielęgnacji skóry?

 

Oczywiście, że nie. Rokitnik, czy jak go nazywają na Syberii – oblepikha (ta nazwa pochodzi od tego, że owoce rokitnika wręcz oblepiają gałązki), to niezastąpiony surowiec w kosmetykach do włosów. Przykładem tego może być bestsellerowa (również wegańska) linia Natura Siberica – Oblepikha Siberica Professional. Jest to linia, w której wszystkie produkty oparte są na organicznym hydrolacie z rokitnika, a ponadto zawierają olej i ekstrakt pozyskiwane z owoców tej rośliny. Znajdziemy w niej szampony i odżywki przeznaczone do włosów suchych i zniszczonych, normalnych i suchych, pozbawionych objętości czy też mocno przetłuszczających się. Królem tej linii jest jeden z pierwszych na polskim rynku, peeling do skóry głowy. Jest to kosmetyk wyjątkowy, ponieważ jako czynnik złuszczający wykorzystuje rozdrobnione łupiny nasion sosny syberyjskiej, a za działanie oczyszczające, wzmacniające i odżywcze odpowiada cały szereg naturalnych wyciągów z roślin syberyjskich takich jak rokitnik, mięta, nagietek, jałowiec, pokrzywa, łopian i wiele, wiele innych. Warto włączyć ten produkt do swojej standardowej pielęgnacji włosów, ponieważ szampon nigdy nie oczyści tak dokładnie skóry głowy, a co za tym idzie nie odblokuje ujść gruczołów łojowych ani nie usunie martwego naskórka z okolic mieszków włosowych. Dzięki peelingowi włosy zaczynają „żyć i oddychać” i to widać!

Witamina C to składnik nie nowy i wydawałoby się ograny już na milion sposobów. Jednak nikt jeszcze nie wymyślił lepszego sposobu na dodanie skórze i włosom naturalnego, nie namalowanego, a dobywającego się tak jakby od wewnątrz, blasku. Tak, na rynku możemy znaleźć mnóstwo rozświetlaczy do skóry i sprayów nabłyszczających do włosów. Ale to przecież nie o to chodzi. Chcemy wyglądać zdrowo. Chcemy wyglądać pięknie i młodo bez względu na to czy nosimy makijaż czy nie. I dlatego witamina C, a szczególnie ta naturalna, z rokitnika, jeszcze długo będzie najlepszym sposobem, aby taki stan rzeczy osiągnąć. Zresztą, jak nie mi, uwierzcie koniom Aleksandra, one nie mogły się mylić!

Polecane

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel